- Szczegóły
- Odsłony: 2913
Tak jak przewidywaliśmy. Nasze małe ambergold musiało powrócić.
Z radością przyjęliśmy decyzję o odwołaniu marszałka województwa. Radość ta została jednak zmącona brakiem następcy na to stanowisko. Nikt nie chce, bo próbując uporządkować ten chaos trzeba by "ugryźć" niejednego kolegę partyjnego. Padają różne kandydatury. Raz Gościniak - Przewodniczący Sejmiku, później Lenartowicz - Prezes WFOŚiGW. W końcu pojawiła się kandydatura Sekuły byłego Prezesa NIK-u. Wybór ten niesie za sobą ważne przesłanie. Wszystko pozostanie po staremu.
Czytaj więcej: Nasze małe ambergold odcinek 4. Nowa układanka
- Szczegóły
- Odsłony: 2969
Smutna gwiazda
Biegnie nad Śląskiem Gwiazda
Betlejemska.
Biegnie w wielkiej zadumie !
Mija Park Śląski i nic nie rozumie.
Jak możesz ty Śląski narodzie ,
żyjący w końcu w swobodzie
tolerować te kanty i dilee.
Nie ważny jest park !
Tylko kto, komu co i za ile.
Nie ważne kto Śląskiem rządzi.
Czy też czarny, niebieski,
czy czerwony, liczy się zielony.
Choć może trochę spolszczony.
Od dekady obowiązuje prosta gra.
Dziś kombinujesz ty, jutro
kombinuję ja i niech zabawa ta
jak najdłużej trwa…..
Może kiedyś, z parkowego stawu
Gdański Neptun się wynurzy.
Dziabnie harpunem, wywoła burzę
i wrzaśnie :
Ludzie park nie do dojenia służy !
Ruda Zośka
Życzenia spokojnych i radosnych Świąt dla wszystkich Miłośników i Przyjaciół WPKiW oraz doczekania lepszych czasów dla naszego ukochanego Parku
składa Zarzad Stowarzyszenia NASZ PARK oraz Redakcja Kukloka
- Szczegóły
- Odsłony: 3222
Sejmik województwa śląskiego przegłosował wniosek o dymisję Adama Matusiewicza z funkcji marszałka województwa śląskiego. Za wnioskiem głosowało 38 radnych, 1 wstrzymał się od głosu. Wojewódzcy radni odwołali także cały skład zarządu województwa śląskiego. Teraz czas na kolejne dymisje; na początek prezesa WPKiW SA.
- Szczegóły
- Odsłony: 2943
Wszyscy myślimy o świętach. O domach pachnących choinką, piernikiem.
O specjałach, które pojawią się na stołach. Szczególnie wszyscy czekamy na ten dzień "bardzo ciepły choć grudniowy". Niestety nasi lokalni politycy nie pozwalają nam w spokoju przygotowywać się do tych szczególnych świąt.
Najpierw nasz "ulubieniec" Marszałek Adam Matusiewicz wręcza mikołajkowy prezent społeczności województwa w postaci "Kolei Śląskich". Za chwilę okazuje się, że jest to jeden wielki bajzel. Nikt nie liczy odwołanych pociągów, nikt nie mówi o maszynistach, którzy nie znają trasy pociągu. Tabuny podróżnych koczujący na dworcach za darmo przygotowywani są do programu "Selekcja" pod względem wytrwałości i odporności na zimno. Później okazuje się, że zarząd spółki "Koleje Śląskie" tworzą ludzie o nieciekawej przeszłości.
Nagle męska decyzja. Marszałek ze łzami w oczach pasuje. Wśród społeczeństwa regionu wybucha entuzjazm związany z powrotem normalności. My również wiele sobie po dymisji marszałka obiecywaliśmy. Liczyliśmy, że następca "posprząta" "Nasz Ukochany Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku". Dymisja miała być przyjęta na Sesji Sejmiku. I nagle ktoś "podpalił" sejmik, a dokładniej dokonał aktu terroru. Wielu to zdarzenie może kojarzyć się z podobnym z 1933 roku. My jednak liczymy, że odpowiednie służby szybko ustalą sprawcę.
I jeszcze jedno: kto nałożył blokadę na informację o wczorajszym zajściu w gmachu Sejmu Śląskiego? W żadnych wiadomościach telewizyjnych lub radiowych nie było o zajściu mowy, a przecież sprawa Kolei Śląskich i odpowiedzialności marszałka za ten stan rzeczy kilka dni wcześniej wałkowana była przez media na okrągło.
- Szczegóły
- Odsłony: 2768
Ogłaszamy wszem i wobec, że Stowarzyszenie "Nasz Park" odniosło sukces.
To MY wskazaliśmy, że Radni Sejmiku Samorządowego są BEZRADNI.
Nagle się obudzili i chcą odwołania marszałka, który dał popis swojego geniuszu, doprowadzając do zapaści kolej obsługującą nasze województwo. Gdzie byli wcześniej? Pośmiewisko na całą Polskę jest przecież efektem ich nieróbstwa.
Siedzą w ławach, drzemią, prowadzą telefoniczne rozmowy , czytają prasę, by na koniec sesji przeciągnąć się i stwierdzić "tośmy odwalili kawał dobrej roboty".
I do kasy po diety. Taki obraz zapamiętaliśmy uczestnicząc w 27 Sesji Sejmiku i przyglądając się reakcjom radnych towarzyszącym wystąpieniu Prezesa WPKiW SA w Chorzowie Arkadiusza Godlewskiego. To, że doszło do "szopki" na kolei nie jest przypadkowe. To jest wynik arogancji i buty marszałka. Nie kto inny tylko on twierdził, że można mówić, pisać , on i tak się tym nie przejmuje. Nagle okazuje się, że radni mają więcej zarzutów wobec marszałka. Może w końcu ktoś dojdzie do wniosku, że dalsze "dryfowanie" pana Matusiewicza jako marszałka nie ma sensu.
Kiedyś decyzje szły z Moskwy, później z Watykanu. Tajemnicą poliszynela jest człowiek, który na "Naszym Śląsku" układa klocki oraz pociąga za sznurki. Myślimy, że w porę nadejdzie otrzeźwienie skutkujące konkretnymi decyzjami. W innym wypadku „żegnaj Europarlamencie".
Myślimy również, że skoro minister Nowak ostro wypowiedział się o marszałku i jego wskazał jako winowajcę, głos w tej sprawie zabierze również "Gdański Lew".
Może się okazać, że kolejowa "szopka" przyczyni się do uzdrowienia sytuacji w Parku Śląskim. Tak właśnie działa "zasada domina". Jeden wywrócony klocek przewraca następne.
Z ostatniej chwili. W momencie oddania artykułu do korekty okazało się, że marszałek podał się do dymisji. Mamy nadzieję, że nie sprawdzi się w tym wypadku powiedzenie "Zamienił stryjek siekierkę na kijek".