- Szczegóły
- Odsłony: 3032
Na oficjalnej stronie Parku Śląskiego pojawił się „Raport roczny
- Szczegóły
- Odsłony: 2916
Jak udało nam się ustalić prezes Godlewski nie chce więcej w Parku Wystaw Kwiatów. Dlaczego? Powód pewno jest, lecz my go niestety nie znamy. W dniach 15-16 września br na terenie Śląskiego Centrum Targowego (dawniej Targów Katowickich) odbył się Festyn Kwiatowy, zorganizowany przez grupę młodych ludzi, którzy kilka miesięcy temu zwolnili się z pracy w dyrekcji Parku z powodu braku porozumienia z prezesem Godlewskim. Ci ludzie chcąc ratować wieloletnią tradycję Wystaw Kwiatowych zdecydowali się sami ją zorganizować - chwała im za to!
Pan Godlewski jednak chcąc pokazać swoją władzę i rzucić im kłody pod nogi, zabronił reklamowania imprezy na terenie Parku. Jak powiedział nam jeden z organizatorów pan Adwent,wolontariusze, którzy przy Kapeluszu rozdawali ulotki informujące o festynie otrzymali mandaty. To oburzające!
Jak ocenił nasz rozmówca frekwencja na Festynie Kwiatowym była raczej słaba, jakby nie było tereny Centrum Targowego są sporo oddalone od centrum Parku i ciężko tam dotrzeć piechotą. Organizator wyraził obawy o dalszy los imprezy. Podzielamy je w pełni mając jednak cichą nadzieję, że w przyszłości sytuacja się poprawi i uda się ją uratować.
Na koniec przypomnijmy tylko, że międzynarodowe i krajowe Wystawy Kwiatów odbywały się w Kapeluszu na przestrzeni ostatnich sześćdziesięciu lat, a w maju tego roku miała miejsce już 124 wystawa.
Do tej pory żaden z prezesów parkowych nie "podniósł na nią ręki", odważył się na to pan Godlewski.
Likwidując tak zacną i piękną imprezę w pełni pan Godleski zasłużył na miano grabarza parkowych tradycji!
- Szczegóły
- Odsłony: 3072
Jak informuje dzisiejszy Dziennik Zachodni zakończyła się kontrola w skansenie. Kontrolerzy Urzędu Marszałkowskiego wykryli poważne nieprawidłowości przy realizacji inwestycji, które są związane z obcięciem dotacji unijnej i zawiadomieniem prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Od początku niezrozumiały dla nas był fakt, kiedy zdymisjonowany Dyrektor Skansenu Bogdan Kuboszek trafił pod skrzydła Godlewskiego do WPKiW. A co w parku robi ? No właśnie ?!. Dziś wyniki kontroli Urzędu Marszałkowskiego w skansenie jasno wskazują do czego potrzebny jest Kuboszek Godlewskiemu.
Panie marszałku czas zabrać się za park ! Niech pan nie czeka aż strata parku będzie wynosiła dziesięciokrotność wyniku finansowego za 2011 rok.
Eurokop
- Szczegóły
- Odsłony: 3026
Drodzy przyjaciele parku i wszyscy Ci, którym dobro parku leży na sercu. Pragniemy w tym miejscu podziękować za wszelkie sygnały dotyczące „poczynań” zarządu parku.
Z zadowoleniem przyjęliśmy list byłego Dyrektora Wesołego Miasteczka Daniela Heinsta. List ten jest komentarzem do artykułu „Kto dziś kręci lody w Wesołym Miasteczku”. Pan dyrektor przedstawił okoliczności przygotowania i podpisania umowy z firmą „Sodexo”, a także rozwiązania umów z dzierżawcami gastronomii na terenie Wesołego Miasteczka. Podkreśla, że zawsze ostro reagował na niedowład organizacyjny, który w efekcie doprowadził do bałaganu w parku i Wesołym Miasteczku. Przewidział, jak pisze, że te niefachowe działania doprowadzą do sytuacji kiedy odwiedzający nie będą mieli możliwości nic zjeść i wypić. Wskazuje kto za taki stan rzeczy odpowiada. Pan dyrektor twierdzi, że przeciwstawienie się bezmyślnym działaniom zarządu było powodem zakończenia z nim współpracy w środku sezonu. Będziemy próbowali jeszcze ustalić rzeczywisty obraz działań zarządu parku w kwestii Wesołego Miasteczka . GM
- Szczegóły
- Odsłony: 3048
W Gazecie Wyborczej dodatek katowicki ukazał się artykuł Anny Malinowskiej pt. „Czy chcę rozmawiać o starości ? Nie wiem”. Pani redaktor ubolewa, że zainteresowanie kongresem "Obywatel Senior" ze strony posłów jest znikome.
Czy świadczy to o braku zainteresowania problemami osób starszych ?
Na pewno nie. Brak zainteresowania związany jest prawdopodobnie z odkryciem prawdziwych intencji prezesa Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, który jest organizatorem kongresu.
Nieważni są seniorzy, ważny jest prezes dziś, jutro, zawsze. A koszt nie gra roli. Redaktor Malinowska ceniona była za ostre i bezkompromisowe pióro. Niestety po tygrysicy walczącej z patologią parkowej władzy pozostało jedynie wspomnienie.
Obywatel Senior