- Szczegóły
- Odsłony: 2827
Jak dowiadujemy się ze strony WWW.wpkiw.4bip.pl w zakładce „Lista przetargów” zarząd Parku ma zamiar sprowadzić kolejną atrakcję do Wesołego Miasteczka nie zapewniając, że będzie ona funkcjonowała bezawaryjnie dłużej, niż jeden sezon.
Po raz drugi ogłoszono bowiem przetarg na dostawę w formie leasingu urządzenia rozrywkowego typu sky flyer unieważniając poprzedni z powodu nie złożenia do 31.01.2013 żadnej oferty nie podlegającej odrzuceniu. Po wczytaniu się w treść kolejnego ogłoszenia przetargu czytamy o różnych „ważnych” dla speców od urządzeń wesołomiasteczkowych cech, jakimi winno się to urządzenie charakteryzować. I tak oprócz wskazania , że ma to być urządzenie rozrywkowe typu gondole obracające się na ramieniu
- iluminację świetlną – min.100 żarówek różnokolorowych w oprawach plastikowych, sterowaną elektronicznie,
- ozdobną zewnętrzną fasadę w co najmniej 70% dolnej powierzchni urządzenia,
- różnorodną kolorystykę urządzenia nawiązująca do motywu i tematyki urządzenia, w co najmniej 5 różnych kolorach,
- zamontowany moduł dźwiękowy pod postacią skrzynki dźwiękowej oryginalnie zamontowanej w urządzeniu wraz z sygnałem dźwiękowym,
- panel sterujący zamontowany na urządzeniu.”
I tylko przyklasnąć , że spece, o których wspomnieliśmy potrafią tak dokładnie określić potrzebną iluminację świetlną urządzenia tj. min. 100 różnokolorowych żarówek (a dlaczego nie np.95 żarówek?), gdy tymczasem „w głębokim poważaniu” mają zadbanie o faktyczny interes spółki. Chodzi o to, by leasingowane na 4 lata urządzenie miało przez cały ten czas gwarancję bezawaryjnego użytkowania. Niestety w ogłoszeniu przetargowym czytamy, że cyt. „Gwarancja na dostarczone urządzenia wynosić winna min. 12 miesięcy.”.
Zadbano więc wyłącznie o interes dostawcy, ciekawe za jaką cenę?
Znane są już przypadki, sprowadzania do Wesołego Miasteczka, urządzeń bez atestów i żadnych gwarancji na bezawaryjne użytkowanie ( patrz: wieża swobodnego spadania, za prawie 3 mln zł, urządzenie do wytwarzania piany za 30tys. itp.), a także 27letniej karuzeli typu filiżanki.
Karuzela i sky flyer mają być kitem, aaa… przepraszam hitem sezonu 2013 w Wesołym Miasteczku, na promocję których, Park z pieniędzy europejskich wyda jeszcze , jak to ogłosił w kolejnym przetargu, kilkadziesiąt tysięcy złotych.
- Szczegóły
- Odsłony: 2864
Wszyscy nasi czytelnicy z pewnością pamiętają postać blokowego ciecia z filmu „Alternatywy
Otóż okazuje się, że dalszy ciąg napisało życie. Jeden ze współpracowników poinformował nas, że pan Godlewski jest doradcą Europosła Jana Olbrychta. Sprawdziliśmy i faktycznie . Za swój trud intelektualny pobiera rocznie 32 tys.zł ( informacja za rok 2011). Teraz już wiemy, dlaczego niektórzy śląscy decydenci na hasło „park” (czyt. Godlewski)
- Szczegóły
- Odsłony: 2687
Z radością cytujemy życzenia, jakie otrzymaliśmy dzisiaj od naszego Czytelnika z okazji 10.000 odwiedzin naszej strony. Dziękujemy za nie serdecznie i prosimy o dzielenie się w dalszym ciągu informacjami, które Was cieszą w parku a także tymi, które Was nurtują i złoszczą.
W Stowarzyszeniu NASZ PARK uważamy bowiem , że WPKiW będąc unikalną przestrzenią publiczną oraz dziedzictwem przyrodniczym i kulturowym naszego regionu wymaga ochrony przed degradacją i zawłaszczaniem przez różne grupy interesów. Zgodnie z życzeniami będziemy więc w dalszym wskazywać na nieprawidłowości w zarządzaniu Parkiem zagrażające integralności jego terenów i funkcji, które zostały dla niego zaprojektowane, by cieszyć się nim mogły kolejne pokolenia użytkowników .A oto życzenia przesłane przez czytelnika:
Szanowni Państwo !
Z okazji osiągnięcia okrągłej liczby 10.000 odwiedzin Waszej strony, chciałbym złożyć życzenia wytrwałości w obnażaniu patologii występujących w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku im. gen. Jerzego Ziętka SA w Chorzowie. Proszę te życzenia przekazać wszystkim członkom Stowarzyszenia „Nasz Park”. Jestem stałym czytelnikiem Waszej strony.
Jednocześnie mogę Was zapewnić, że macie stałych czytelników wśród niektórych pracowników Urzędu Marszałkowskiego. Myślę, że nowy marszałek już orientuje się w parkowym chaosie i niedługo rozpocznie porządkowanie.
stały czytelnik Don Pedro
- Szczegóły
- Odsłony: 2857
Zgodnie z naszymi prognozami odwołano Przewodniczącego Rady Miasta Katowice Arkadiusza Godlewskiego, a zarazem prezesa naszego biednego parku. Dla nas to jest nieważne, że pan Godlewski sam zrezygnował. Uprzedził to, o czym wiedzieliśmy od jakiegoś czasu. Zanim to jednak nastąpiło pan Godlewski przypomniał sobie, że jest coś takiego jak społeczeństwo obywatelskie. Stało się to przy okazji opracowania projektu nowej uchwały dotyczącej konsultacji społecznych. Projekt, który powstał przy pomocy katowickich społeczników jest rewolucyjny (źr. GW). Nagle pan Godlewski liczy się z opinią ludzi, wspomina o konsultacjach. Jaka jest prawda, skoro w parku chce wyciąć większość załogi pozostawiając jedynie swoich ? Gdzie miejsce na konsultacje? Jak to możliwe, że załoga dowiedziała się o tym ”handlu” z naszych publikacji?
- Szczegóły
- Odsłony: 2979
Inspiracją do rozważań w tej materii jest obszerny tekst w dzisiejszej Gazecie Wyborczej poświecony korupcji przy inwestycjach drogowych i innych. Dodatkowo także napis na dawnej kasie stadionu GKS Katowice przy wjeździe do parku od ul. Złotej :”Prezes Parku A. Godlewski to ś…. korupcyjna”. Ciekawi nas, czy jest to kolejny desperacki krok zrozpaczonego pracownika parku, który z chwilą sprzedaży pracowników stanie się ofiarą „krwiożerczego kapitalizmu” i po roku okresu ochronnego powędruje na bruk. Możliwe, że to jakiś niezadowolony klient w ten sposób chce zamanifestować swój sprzeciw wobec faktu „wyślizgania” go z jakiegoś interesu.
Faktem niezaprzeczalnym jest wszechobecność korupcji w naszym życiu. Uprzedzając pytanie można śmiało stwierdzić, że jest to „historyczna” dolegliwość. Prywata i sprzedajność szlachty doprowadziła kraj do upadku. Później, by żyć trzeba było opłacać się zaborcom. To samo tyczyło okupacji hitlerowskiej, gdzie warszawska ulica fakt ten przedstawiła w piosence: „masz górala i mnie puść”. Okres powojenny to brak czegokolwiek. By mieć, trzeba było dać. Wtedy to
powstały powiedzenia typu : „mów mi do ręki” albo „dać w łapę”.
Dziś wielu budowlańców wyznaje dewizę: „nie smarujesz, nie budujesz”.
A jak w tym przedmiocie wygląda Park Śląski? A no właśnie!