Jak się dowiedzieliśmy,  tej jesieni nie odbędzie się doroczna wystawa kwiatów w WPKiW. Będziemy pytać zarząd o przyczyny takiej decyzji. Jakie by one nie były wszystko wskazuje na to, że obecne kierownictwo  Parku jest grabarzem tradycji i wszelkich  atrakcji, jakie  były w Parku w latach poprzednich. Ostatnie przykłady to kolejka wąskotorowa, degradacja Fali itp. Teraz kolej na likwidację wystaw kwiatów. Już wiosną prezes pokazał odwiedzającym, gdzie  powinni się zaopatrywać w sadzonki,  ogradzając teren wystawy  oraz  kiermaszu i pobierając „myto” za wstęp. 
Nie pomogło to spółce zlikwidować kilkumilionowej straty finansowej za I półrocze, a tylko zniechęciło wystawców i odwiedzających.
Dochodów i oszczędności wydatków  poszukuje się niestety nie tam, gdzie powinno!                                                                                                Redakcja