Nieoceniona wartość naszego Parku wyraża się w wielu, wielu wymiarach. Jednym z nich jest harmonia i skala, wydaje się właściwa, we wszystkim co tam kiedyś zaprojektowano i zrealizowano.
Ulokowane na terenach leśnych Parku restauracje, stylizowane są na leśniczówki czy dworki myśliwskie, zaś te przy wodzie miały charakter przystani wodnych i były otwarte swoimi tarasami na tą wodę, by można było, odpoczywając przy kawie, upajać się widokami tej tak pomyślanej naturalnej harmonii. Także obiekty techniczne jak np. Elka, kolejka torowa ze swoimi stacjami, czy nawet Stadion Śląski, ze swoim oświetleniem nie raziły, także były jakby w harmonii z otoczeniem.
Niestety, czasy nieszczęsnej dla Parku, jego komercjalizacji, zburzyły także i ten ład.
Stadion Śląski, kiedyś 100-tysięcznik, nie burzył tej harmonii, podczas gdy ten nowy, niejako zdegradowany do ok 50tys., przytłacza swoją monstrualną budową, nie tylko swoje otoczenie. Także projektowana nowa linia Elki, będzie straszyć odwiedzających 20- metrowymi słupami!
Czy ludzie którzy o tym decydują nie mają wyobraźni?! Słupy podtrzymujące kolejkę, będą sięgały do 7- mego pietra?!.
Kolejnym (bo, można by tak teraz wyliczać, pewnie w nieskończoność) przykładem tej agresji na parkowy ład, są te ostatnie kuriozalne „upiększenia” tras rowerowych i spacerowych, poprzez pomalowanie ich jaskrawymi farbami...
Co na to architekt Parku, co na to konserwatorzy przyrody i krajobrazu?! Gdzie oni są?!
Czytałem niedawno artykuł, że to nie cholesterol nas zabija a stres, obawiam się że obecnym włodarzom Parku o to właśnie teraz chodzi.
Ratujmy harmonię Parku
- Szczegóły
- Odsłony: 2836