Na wniosek Stowarzyszenia NASZ PARK skierowany do Marszałka woj.śląskiego  o zorganizowanie konsultacji społecznych, których ideą byłoby  pozyskanie głosu strony społecznej tzn. użytkowników i miłośników Parku  dot. działań zarządu parku w odniesieniu do zieleni parkowej  -  24 lutego o godz. 12.00 w Gołębniku w WPKiW odbyła się prezentacja sporządzonej przez  pracowników naukowych SGGW w Warszawie inwentaryzacji drzewostanu w Parku.
      W spotkaniu wzięło udział kilku członków  Stowarzyszenia  NASZ PARK oraz wspierających nas merytorycznie pracowników Uniwersytetu Śląskiego, z którymi utrzymujemy bieżący kontakt  w sprawach związanych z ochroną drzewostanu Parku. Poza tym uczestniczyły w nim inne organizacje i instytucje  oraz osoby  prywatne.

   Grupa naukowców, uczniów i spadkobierców prof. Władysława Niemirskiego  głównego projektanta WPKiW  dokonała i przedstawiła zebranym  wyniki inwentaryzacji drzewostanu, analizę struktury przestrzennej, gatunkowej i wieku drzewostanu, opisała  egzemplarze cenne, dokonała oceny fitosocjologiczne zieleni itp.. Dokonała także oceny porównawczej rozwoju zieleni i drzewostanu w Parku  z projektem pierwotnym prof. Wł.Niemirskiego zadając na końcu prowokujące do dyskusji pytanie: jak powinien przebiegać dalszy rozwój szeroko rozumianej zieleni w Parku ?  czy z tą wiedzą/ analizą nic nie robimy? czy też  godzimy się na  stałą, planową i pod kontrolą  zrównoważoną ingerencję?
     Gorącej dyskusji niestety nie przysłuchiwał się prezes WPKiW SA, oderwany do innych, „ważnych” obowiązków radnego m.Katowice. Wcześniej natomiast miał czas spotkać się z mediami  na konferencji prasowej i gwiazdorsko zabłysnąć.  Jest to dowód  na to, że konsultacje społeczne  na ważne tematy zarządzanej przez niego spółki ( z której żyje)  ma pan prezes w nosie, a poza tym brzydzi pana prezesa obecność  na spotkaniu członków stowarzyszenia NASZ PARK oraz zmierzenie się z ewentualnymi uwagami. Szkoda  więc, że prezes nie usłyszał odpowiedzi na zadane prowadzącym z sali pytanie: ile  drzew jest w Parku? Wg szacunków jest ich ok.600 tysięcy. A nie tak jak „trąbi”  prezes i jemu podlegli wszem i wobec  - 3 miliony. Ta magiczna liczba 3 milionów  drzew w Parku była i jest wykorzystywana w tłumaczeniu, że wycięcie kilku, czy kilkunastu tysięcy drzew w Parku nic nie znaczy, to „pikuś” w stosunku do całości.

      W toku dyskusji wykazaliśmy, że w  tym samym czasie, gdy trwała praca naukowców – zarząd parku nie czekając na jej wyniki i wnioski wystąpił o zgodę na wycinkę łącznie 2300 drzew, już  ją realizuje i składa kolejne wnioski w tej sprawie.

Pytaliśmy więc jak to możliwe i czy o tym naukowcom z SGGW wiadomo. Wskazaliśmy na wielkość i skutki wycinki 5,5 tys. drzew w roku 2010. Przedstawiliśmy nasze stanowisko w sprawach gatunków obcych, inwazyjnych a także  ochrony części leśnej parku będącej częścią parku zamierzoną w projekcie pierwotnym.    Racjonalność  naszych wystąpień, emocjonalne związanie z regionem, parkiem jego tradycją poparta merytorycznie przez naukowców UŚl. dała  obraz obywatelskiego zaangażowania i naszej  odpowiedzialności  za stan naszego ukochanego Parku.
      W podsumowaniu  moderująca  dyskusję pani dr  inż. Elżbieta Myjak-Sokołowska z SGGW uznała głos strony społecznej za niezwykle cenny i ważny, wskazując na  potrzebę jego uwzględnienia oraz stałego kontaktu przy opracowywaniu „Programu waloryzacji drzewostanu WPKiW oraz jego pielęgnacji”. Wykorzystamy tą bezpośrednią  ścieżkę konsultacji w pełni. Będziemy Was o tym informować.