Drodzy czytelnicy stało się! Do Naszego Ukochanego Parku wróciła komuna. Zgodnie z planem odbyła się w parku konwencja Platformy Obywatelskiej. Wszak park jest przestrzenią publiczną i każdy może wynająć dla swoich potrzeb różne tereny i obiekty. Nie mamy nic przeciwko prawdziwym członkom PLATFORMY OBYWATELSKIEJ. Szczególnie zbudowani jesteśmy spotkaniem z panią Danutą Pietraszewską – Członkinią Zarządu Platformy Obywatelskiej, posłanką na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, do którego to spotkania doszło niestety po kongresie. Okazało się, że „gangrena Śląska” jako choroba nie została przez władze partii rozpoznana i proces leczenia się nie rozpoczął. Objawy choroby dotknęły niestety rzesze niewinnych Ślązaków. Żaden uczestnik kongresu nie miał pojęcia na czym polega ta specyficzna „zaraza”. W najgorszej sytuacji byli jednak miłośnicy Naszego Ukochanego Parku, którzy praktycznie codziennie przechadzają się parkowymi „ścieżkami”. Nie tylko nas zdziwiły dwumetrowe płoty, rzesze BOR-owców, ochroniarzy, no i pododdziały szturmowe Policji. Najlepiej „stan oblężenia” spuentował mały chłopczyk pytając rodzica : „mamusiu, czy to znaczy, że Teleranka znowu nie będzie ?”.
Z kolei związkowcy przybyli tego dnia do parku oraz wszyscy sympatycy normalnego „Państwa Polskiego” doskonale bawili się na pikniku pt. „Śląskie Wkurzone Miasteczko”. Czego tam nie było. Kozy, barany , gra w „gałę” no i szczaw. Pytaliśmy organizatorów, co się stało z mirabelkami. Ktoś stwierdził, że zielone mogą zaszkodzić jak „tuskowa zielona wyspa”. Nie wszystko na imprezie rozumieliśmy. Pojawiły się różne hasła. Nie mamy pojęcia o co chodziło w haśle „Catering premiera u byłego gangstera”. Jeżeli ktoś ma na ten temat wiedzę prosimy o podpowiedź . My z kolei podzielimy się tą informacją z czytelnikami. Dziwny dla nas jest fakt, że żadna poważniejsza telewizja nie wyemitowała migawki dotyczącej happeningu. Czyżby oznaczało to powrót cenzury? Czyżby ten malec martwiący się o przyszłość Teleranka miał rację?Panie Premierze, jeżeli Pan sądzi, że Ślązakowi można wcisnąć kit, to Pan się srodze myli!!!
Z uwagą przeanalizowaliśmy wystąpienie na kongresie Premiera Donalda Tuska. Wielkim nadużyciem było określenie: "...platforma musi być taka jak Śląsk.” Panie premierze to jakaś pomyłka. To Śląsk wziął negatywny przykład z platformy. Nie pamięta pan Mira, Zbycha. Czyżby zapomniał pan o swoim synu związanym pośrednio z Ambergoldem. Na Śląsku znaleźli się naśladowcy. Faktycznie Śląsk to region ludzi uczciwych, to region gen. Jerzego Ziętka, to region ludzi, którzy trzykrotnie swoją krwią udowodnili, że czym jest dla nich POLSKA. Czy Pan Premier wie ilu skorumpowanych urzędników na Śląsku wywodzi się z platformy? Panie Premierze opowiadając o pakiecie fiskalnym , ma Pan pojęcie o konsekwencjach ? Czy Pan ma świadomość, że chodzi o większą dyscyplinę finansów publicznych? Co Pan zrobi, jak przyjdzie do rozliczeń kombinatorów?Niech Pan pochopnie nie rezygnuje z finansowania partii z budżetu, bo „źródełko” ze spółek „państwowych” niedługo wyschnie.
A tak na koniec.
Nie mamy zamiaru komentować wypowiedzi niektórych zebranych podczas happeningu na temat człowieka, który chyba tylko przypadkowo ma tak samo na imię jak Nasz Śląski Bohater, twórca Naszego Ukochanego Paku, który jest jednocześnie twarzą BOT-oxu.