Wielkimi krokami zbliża się termin kongresu Platformy Obywatelskiej w hali wystaw „Kapelusz” na terenie Parku Śląskiego.   Trwają także przygotowania do  uruchomienia Śląskiego Miasteczka Wkurzonych. Widzieliśmy plakat,  z którego spoglądają trzy świnki. Wydaje się nam, że jest to odniesienie do BOT-oxu.  Organizatorzy miasteczka hasłem „ChWDT” będą witać „capo di tutti capi”   platformy. Każdy nasz czytelnik z pewnością pamięta co oznaczał skrót  ”HWDP”. W tym jednak wypadku podobieństwo jest  chyba „niezamierzone” ?. Ciekawi jesteśmy, czy hala „Kapelusz” zostanie wynajęta odpłatnie ? Z informacji na stronie parku wynika, że jeden dzień to 20 tyś. złotych. Nie zdziwi nas fakt, gdy kosztem najmu będzie symboliczna złotówka.  
       Jak stali nasi czytelnicy pamiętają w ubiegłym roku „słońce parku” wynajął  łąkę dużą za 20 tyś. zł na miesiąc pod Strefę Kibica. Dziś na stronie Parku jest informacja, że koszt wynajęcia to faktycznie 20tyś. zł, ale na jeden dzień. Wynika z tego, że w ubiegłym roku prezio naraził park na stratę ok. 580tyś. złotych. Dołączmy do tego  kombinację ze ścieżką zdrowia, malowanie asfaltu, przekręt z „Przystanią”, przejęcie parkowej gastronomii, nielegalną wycinkę parkowych drzew i wiele, wiele innych ciemnych interesów. Pytaliśmy, czy w Parku dochodzi do korupcji ?  Odpowiedź pozostawiamy naszym czytelnikom pod rozwagę. Wybranie przez Zarząd Platformy Obywatelskiej hali „Kapelusz” jako miejsca obrad oznacza przyzwolenie na te wszystkie szachrajstwa i kombinacje. Oznacza hasło „Dójmy dalej mości panowie”, a plebs i tak niewiele może i nic nie powie. W majowym wydaniu „organu” parkowego prezes Godlewski zapowiedział „Fajerwerki czerwca”. Nie wiemy co prezes miał na myśli. Może miał na myśli plakat, który pojawił się jako zapowiedź stypy w parku, bo na pewno to,  co się działo nie ma charakteru święta. Tak jak przypuszczaliśmy na płatnych koncertach zjawiła się garstka słuchaczy. Reszta imprez to także kicha. Myślimy, że pan prezes miał na myśli „Miasteczko Wkurzonych”, rzec by można wk?, którzy zainstalują się w najbliższą sobotę obok kapelusza na łące.
  Szanowni uczestnicy miasteczka pamiętajcie, wśród uczestników kongresu będzie ten, który „załatwił”  przechodzącym za  kilkanaście  lat na emerytury nędzę zamiast „palm”. Jest ten, który wylansował  „słońce parku”. Będzie ten, który marszałkiem uczynił „dyżurnego kolejarza kraju”. W  ubiegłym roku na „Kongresie Seniora”   „słońce parku” spodziewało się najważniejszego gościa. Wówczas został olany. Teraz dopiął swego  i będzie gościł innego najważniejszego.  Po cudownym nawiedzeniu dopiero rozłoży skrzydła w przekonaniu  „teraz na mnie nie ma mocnych”. Nie będzie żadnych konkursów, przetargów, wszystko będzie podporządkowane jednemu celowi: zdążyć przed wyborami z powszechną prywatyzacją wszystkiego co się da. Marszałkowi pozostanie „jeno sznur”, oczywiście ten z „Wesela” Wyspiańskiego.
    A tak na marginesie. Cieszymy się, że będziemy gościli na Śląsku, w Naszym Ukochanym Parku, bohaterów afery „Ambergold”, nie takich jak w naszym cyklu -  detalistów,  ale solidnych, prawdziwych hurtowników, może czegoś się od nich nauczymy, albo inaczej.
Może w końcu odpowiedzą nam : „jak żyć”?.