01
01
Nasz park ? zobacz
02
02
Koniec Elki zobacz
03
03
(Nie) Wesołe Miasteczko zobacz
04
04
I co dalej z parkiem? zobacz

CHWASTARIUM

Drukuj
Opublikowano Super User

   Rosarium to jedno z najpiękniejszym miejsc w WPKiW, szczególnie w czerwcu jak róże pokazują piękno   kwiatów w pełnym rozkwicie.
Ale cóż.  Niestety, jest to kolejny obiekt w Parku, który przez zaniedbania doprowadzany jest do ruiny mimo, że niedawno wspomagany był środkami Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, o czym świadczą umieszczone tam tablice. Odwiedziliśmy Rosarium  późnym popołudniem w niedzielę 21 czerwca, kiedy wypogodziło się na dobre. Był to następny dzień  po pierwszym uroczystym, na łonie natury  ślubie, jaki zawarli Agnieszka i Krzysztof o czym,  jak to bywa z satysfakcją ogłoszono na stronie internetowej WPKiW. W tym czasie powinno być w rosarium wyjątkowo  pięknie.
    Tymczasem, co my zobaczyliśmy.

Zobaczyliśmy rabaty róż zarośnięte chwastami  na wysokość prawie 1 metra, pośród których nie  można było dojrzeć  kwitnących róż, a  tam gdzie pojedyncze krzewy -  nie wykoszoną spod nich trawę. Po prostu obraz zaniedbania ogromny. Tylko pojedyncze rabaty, a właściwie ich brzegi co nieco odchwaszczone. Mamy z tego spaceru „piękne” zdjęcia. 
Na to, że  taki stan rzeczy dostrzegli nowożeńcy, by żądać zwrotu kosztów organizacji ślubu nie ma co liczyć, bo oni byli zajęci sobą w ten ważny dla nich dzień.
   Czy organizującym ślub w takich warunkach nie jest wstyd!   Czy naprawdę pracownicy odpowiedzialni za ten stan rzeczy nie widzą tego dziadostwa i nie rozliczają firmy, która te usługi dla Parku wykonuje. Czy jest zbyt mocno zaprzyjaźniona z kadrą. Czy prezes spółki  tego nie widzi i nie ma zwyczaju doglądać „gospodarstwa”, którym zarządza choćby meleksem,jeżeli nogi nie dają rady? Czy szykuje się już do następnych wyborów  i nie starcza mu na to czasu. Ale przecież na razie bierze za swoją byle jaką pracę ogromne pieniądze, które jego dotychczasowi niewolnicy z kilkudziesięcioletnim stażem nie widzieli za pracę przez cały rok.
Na tym przedsięwzięciu skorzystał oczywiście  prezydent A.Kotala, który po  wyjątkowo nachalnych ostatnio próbach  przypodobania się  seniorom (i to nie  w zakresie potrzeb dla nich najważniejszych) miał okazję zwrócić na siebie  uwagę młodych, udzielając pierwszego ślubu  w Parku.  

Komentarzy (5)

  • Kasia
    Dokładnie to samo pomyślałam odpoczywając w Rosarium na początku czerwca. Masakra, park chwali się ile to gatunków róż tam nie ma, ale przecież w ogóle ich nie widać zza tych chwastów. Czy nie udałoby się zorganizować prac społecznych i udowodnić Zarządcy, że dbanie o te rabatki to nie są jakieś ogromne nakłady pracy i finansów?
  • Don Pedro
    Ciekawe, czy to Godlewski załatwił niższe stawki za nielegalną wycinkę drzew ? Jeszcze tylko podpis Komorowskiego i będzie dostęp do taniego opału do kominków!
  • Eelka 2312
    Należy dodać,że powodu nart zlikwidowano piękną fontannę na Dużym Stawie. A kolejna knajpa z piwskiem i to w miejscu bądź co bądź ekstremalnego sportu jakim są narty może być przyczyną jakiegoś nieszczęścia. Na marginesie trzeba zapytać: ile Park będzie miał z tej atrakcji, a może nie Park?
  • jan
    Rosarium to obraz" umiejętności" Pana Prezesa Godlewskiego.Dziennie przy wejściu do pracy winien przepraszać gen, Ziętka za nie dorośnięcie do funkcji Zarządcy WPKiW. Zubożały Park jest przykładem jak ktoś się "wdziera" na afisz a niestety nie potrafi podołać przyjętym zadaniom. OT to cała PO/czyt Partia Obłudy/
  • Don Pedro
    Pewno. Najważniejsze są narty wodne w cuchnącej wodzie. Kontener kultury i "Gryfne klocki" to także słomiane interesy. Samo słońce parku to taki kultowy MIŚ. Szkoda, że Sasio Bareja tego nie doczekał. Ten by miał pożywkę dla swojej twórczości. Pękałby ze śmiechu, gdyby zobaczył jak skompromitowana partia " na zapalenie płuc" nocą wprowadza do sejmu ustawę o autostradach.

pozostało 500 znaków

Cancel or

2011 CHWASTARIUM. Stowarzyszenie "Nasz Park"
Joomla