01
01
Nasz park ? zobacz
02
02
Koniec Elki zobacz
03
03
(Nie) Wesołe Miasteczko zobacz
04
04
I co dalej z parkiem? zobacz

Czego boi się prezes WPKiW ?

Drukuj
Opublikowano Super User

      Na wniosek Stowarzyszenia NASZ PARK skierowany do Marszałka woj.śląskiego  o zorganizowanie konsultacji społecznych, których ideą byłoby  pozyskanie głosu strony społecznej tzn. użytkowników i miłośników Parku  dot. działań zarządu parku w odniesieniu do zieleni parkowej  -  24 lutego o godz. 12.00 w Gołębniku w WPKiW odbyła się prezentacja sporządzonej przez  pracowników naukowych SGGW w Warszawie inwentaryzacji drzewostanu w Parku.
      W spotkaniu wzięło udział kilku członków  Stowarzyszenia  NASZ PARK oraz wspierających nas merytorycznie pracowników Uniwersytetu Śląskiego, z którymi utrzymujemy bieżący kontakt  w sprawach związanych z ochroną drzewostanu Parku. Poza tym uczestniczyły w nim inne organizacje i instytucje  oraz osoby  prywatne.

   Grupa naukowców, uczniów i spadkobierców prof. Władysława Niemirskiego  głównego projektanta WPKiW  dokonała i przedstawiła zebranym  wyniki inwentaryzacji drzewostanu, analizę struktury przestrzennej, gatunkowej i wieku drzewostanu, opisała  egzemplarze cenne, dokonała oceny fitosocjologiczne zieleni itp.. Dokonała także oceny porównawczej rozwoju zieleni i drzewostanu w Parku  z projektem pierwotnym prof. Wł.Niemirskiego zadając na końcu prowokujące do dyskusji pytanie: jak powinien przebiegać dalszy rozwój szeroko rozumianej zieleni w Parku ?  czy z tą wiedzą/ analizą nic nie robimy? czy też  godzimy się na  stałą, planową i pod kontrolą  zrównoważoną ingerencję?
     Gorącej dyskusji niestety nie przysłuchiwał się prezes WPKiW SA, oderwany do innych, „ważnych” obowiązków radnego m.Katowice. Wcześniej natomiast miał czas spotkać się z mediami  na konferencji prasowej i gwiazdorsko zabłysnąć.  Jest to dowód  na to, że konsultacje społeczne  na ważne tematy zarządzanej przez niego spółki ( z której żyje)  ma pan prezes w nosie, a poza tym brzydzi pana prezesa obecność  na spotkaniu członków stowarzyszenia NASZ PARK oraz zmierzenie się z ewentualnymi uwagami. Szkoda  więc, że prezes nie usłyszał odpowiedzi na zadane prowadzącym z sali pytanie: ile  drzew jest w Parku? Wg szacunków jest ich ok.600 tysięcy. A nie tak jak „trąbi”  prezes i jemu podlegli wszem i wobec  - 3 miliony. Ta magiczna liczba 3 milionów  drzew w Parku była i jest wykorzystywana w tłumaczeniu, że wycięcie kilku, czy kilkunastu tysięcy drzew w Parku nic nie znaczy, to „pikuś” w stosunku do całości.

      W toku dyskusji wykazaliśmy, że w  tym samym czasie, gdy trwała praca naukowców – zarząd parku nie czekając na jej wyniki i wnioski wystąpił o zgodę na wycinkę łącznie 2300 drzew, już  ją realizuje i składa kolejne wnioski w tej sprawie.

Pytaliśmy więc jak to możliwe i czy o tym naukowcom z SGGW wiadomo. Wskazaliśmy na wielkość i skutki wycinki 5,5 tys. drzew w roku 2010. Przedstawiliśmy nasze stanowisko w sprawach gatunków obcych, inwazyjnych a także  ochrony części leśnej parku będącej częścią parku zamierzoną w projekcie pierwotnym.    Racjonalność  naszych wystąpień, emocjonalne związanie z regionem, parkiem jego tradycją poparta merytorycznie przez naukowców UŚl. dała  obraz obywatelskiego zaangażowania i naszej  odpowiedzialności  za stan naszego ukochanego Parku.
      W podsumowaniu  moderująca  dyskusję pani dr  inż. Elżbieta Myjak-Sokołowska z SGGW uznała głos strony społecznej za niezwykle cenny i ważny, wskazując na  potrzebę jego uwzględnienia oraz stałego kontaktu przy opracowywaniu „Programu waloryzacji drzewostanu WPKiW oraz jego pielęgnacji”. Wykorzystamy tą bezpośrednią  ścieżkę konsultacji w pełni. Będziemy Was o tym informować.

 

 

 

Komentarzy (4)

  • Don Pedro
    No i wyszła cała natura Godlewskiego. Naukowcy przekonali się kim na prawdę jest ten człowiek. Jeżeli ktoś ma złudzenia odsyłam do katowickiego dodatku Gazety Wyborczej o tym jak naukowcy swoje, a Godlewski swoje.
  • Don Pedro
    Ludzie czemu się dziwicie? Jeżeli współpracownikiem prezesa został niejaki Olejniczak to znak, że absurd parkowy sięgnął dna. Nikt kto ma olej w głowie nie traktuje tego człowieka serio.
  • janekindolecję
    konsultacje społeczne Zarzadu parku z organizacjami społecznymi to czysta fikcja. Pan prezes nie znałazł czasu na wysłuchanie rzeczowych uwag ze strony uczestników spotkania.Robiąc swoje, w likwidacji drzewostanu parku ,wykazuje daleko idąca indolencję o o dobro WPKiWSA.Obecna wycinka zdrowych wiekowych drzew to nic innego jak grabież drewna i niszczenie bezpowrotnie okazałych zasobów drzewostanu.Można wycinac tylko drzewa zagrazajace przeechodniom co do których nikt nie wnosi sprzeciwu.
  • obserwator
    Uczestniczyłem w tym spotkaniu, i w pełni się zgadzam z tym co zawarte w tym artykule. Jedno o czy nie wspomniano, to wystapienie jednego z uczestników który nie przedstawił się kogo reprezentuje, natomiast stale powtarzał my. Ten osobnik poza wyzywaniem miłosników parku od ekoterrorystów, do dyskusji nic nie wniósł.Można przypuszczać że to klakier prezesa, chociaż marny. Ale jaki prezes taki klakier

pozostało 500 znaków

Cancel or

2011 Czego boi się prezes WPKiW ?. Stowarzyszenie "Nasz Park"
Joomla