01
01
Nasz park ? zobacz
02
02
Koniec Elki zobacz
03
03
(Nie) Wesołe Miasteczko zobacz
04
04
I co dalej z parkiem? zobacz

Stanowisko Stowarzyszenia NASZ PARK w sprawie ochrony drzew w WPKiW u

Drukuj
Opublikowano Super User

Stowarzyszenie  NASZ PARK otrzymuje tygodniowo kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt  listów i e’mail od użytkowników WPKiW, których przeraża trwająca od 2 miesięcy wycinka  setek drzew w Parku oraz  zaplanowana wycinka  na jeszcze większą skalę. Dlatego też  poniżej przedstawiamy nasze stanowisko w tej sprawie.
   
Dotychczasowe działania związane z wycinką  drzew w WPKiW próbowano tłumaczyć używając „haseł wytrychów” a mianowicie, że mają to być tzw. cięcia pielęgnacyjne, polegające na wycięciu drzew suchych, zagrażających bezpieczeństwu czy też powodujących alergie lub wreszcie usuwaniu obcych dla naszej przyrody gatunków tzw. gatunków inwazyjnych.
  Wszystkie te tłumaczenia w większości  są nieprawdziwe i bezsensowne, ponieważ jak już wszystkim wiadomo topole nie powodują alergii, posiadają natomiast dużą wartość przyrodniczą stwarzając wiele miejsc gniazdowania  i żerowania dla ptaków, których obecnością jak również obecnością innych gatunków zwierząt Park się szczyci (co widać na ładnych zresztą tablicach informacyjnych rozstawionych przy ścieżkach). Niebagatelne znaczenie ma też monumentalny wzrost topoli, co po prostu cieszy oko.
 
Jeżeli chodzi o usuwanie gatunków obcych dla naszej przyrody (cytat z tłumaczenia pracowników parku zajmujących się jego zazielenianiem, w rzeczywistości  wycinką)  np. czeremchy amerykańskiej, a tak naprawdę w większości polskiej, której wiele egzemplarzy wycięto chociaż miała ona co roku na wiosnę, swoje pięć minut pięknie kwitnąc i rozsiewając wokół swój upojny słodki zapach - to większej głupoty lub może obłudy w tłumaczeniu być nie może, 

ponieważ zieleń każdego parku składa się także z gatunków obcych, celowo sadzonych dla upiększenia jego wyglądu. W trakcie dotychczasowych wielkich cięć, w których padło pod toporem tylko przez ostatnie  lata kilka tysięcy drzew w całym Parku -  usunięto oczywiście również pewną ilość drzew selekcyjnych, ale był to jedynie niewielki procent z wszystkich dotąd wyciętych. Wiele drzew suchych i naprawdę niebezpiecznych, o czym pisaliśmy wielokrotnie do zarządu WPKiW,  wciąż stoi nie mając oznaczonego  numeru do wycinki.
  Jako działające od roku 2006 Stowarzyszenie NASZ PARK, obserwując i podsumowując powyższy proceder, stwierdzamy, że władze parku usuwają w większości drzewa zdrowe, duże i silne, a tylko w niewielkim procencie drzewa chore i selekcyjne, co powoduje straty w wyglądzie parku nie do przecenienia, gdyż jak wiadomo mądrym ludziom, każdy park jest piękny dopiero wtedy kiedy posiada naprawdę stare i wielkie drzewa tzw. starodrzew. Przykłady  tego można zobaczyć w parkach w Belgii, Holandii, Anglii itp., czy w nielicznych pozostałościach po parkach szlacheckich w Polsce np. w pobliskim  Świerklańcu.
    Nacisk na prowadzenie wycinki w wielu miejscach, na znacznym obszarze Parku  powoduje niemożność sprawowania  właściwego nadzoru ze strony administracji Parku, a stąd już blisko do  nieprawidłowości w rozliczeniach wycinki z wykonawcami, działań korupcyjnych, kradzieży i nielegalnej wycinki. Ma to miejsce szczególnie, gdyż wykonawcy nie posługują się swoim znakiem firmowym na terenie parku  i nie wiadomo kto wycina na zlecenie WPKiW a kto nielegalnie. Poza tym Park to nie las (choć występuje w nim strefa leśna, którą także nalezy chronić), który ma zarabiać na siebie produkcją masy drzewnej.
  Szczególnie niepokoi nas fakt oznakowania jako do wycinki, drzew w obszarze tworzącym zewnętrzny pierścień na obrzeżach parku co daje podstawę do przekonania, że całe te obszary po wycince, najpewniej planowane są w przyszłości do wyłączenia z obszaru parku i przeznaczenia pod zabudowę znaną już sprzed kilku lat metodą zadłużenia parku pod zastaw gruntów. Z
yska  wówczas kilku krezusów, a straci cała społeczność Śląska. W związku z ewentualną zabudową północnej części parku, poddanej od kilku lat celowej degradacji,  istnieje jeszcze jedno niebezpieczeństwo a mianowicie dalsze spotęgowanie zaburzenia warunków hydrologicznych w obszarze zlewni wód dla zbiorników parkowych ( które ostatnio cierpią z powodu braku dopływu wód). Problem ten powstał już przy dotychczasowych melioracjach tego terenu towarzyszących zabudowie mieszkalnej ulicy Wschodniej z ostatnich kilku lat. Sklepów i budynków mieszkalnych mamy już dość, potrzebujemy właśnie parku, poza tym do posadowienia powyższych obiektów jest wiele innych miejsc na Śląsku. Budujmy coś nowego nie niszcząc tego co jest dobre i potrzebne. Powyższe stanowisko  przekazaliśmy w grudniu ub.roku do właściciela tj. Zarządu Województwa z wnioskiem o zorganizowanie  konsultacji społecznych w sprawie opracowania i wdrożenia „Programu waloryzacji drzewostanu WPKiW oraz jego pielęgnacji”. Jak dowiadujemy się z Gazety Parkowej konsultacje takie mają mieć miejsce 24 lutego br. Będziemy w nich uczestniczyć.
    Pamiętajmy również o tym, w jakim celu, przez kogo i dzięki komu Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku  został utworzony i zbudowany. Tym ludziom jesteśmy winni zachowanie go w całym pierwotnym obrysie (obecnie jest już dużo mniejszy niż pierwotnie), dla naszych dzieci i wnuków stosując się do znanej niektórym zasady, że „Ziemi nie odziedziczyliśmy po naszych przodkach, my ją tylko pożyczyliśmy od naszych dzieci” .

 

 

Komentarzy (1)

  • jan
    Działanie zarzadców WPKiW to barbarzyństwo .Na oczach naszego społeczeństwa."Mordercy" drzewostanu naszego parku sa przykładen bezmyślnego niszcenia najpiekszego wizerunku zasobów drzewostanu . Jednym okresleniem można ich nazwać,: to są "Huni" naszych czasów.Niszczenie flory i pośrednio fauny WPKiW, sprowadzi nieodwracalną degradację, dorobku poprzednich pokoleń, budujących park.-pozdrawiam miłosników Parku!!!!!!!!!!!!

pozostało 500 znaków

Cancel or

2011 Stanowisko Stowarzyszenia NASZ PARK w sprawie ochrony drzew w WPKiW u. Stowarzyszenie "Nasz Park"
Joomla