01
01
Nasz park ? zobacz
02
02
Koniec Elki zobacz
03
03
(Nie) Wesołe Miasteczko zobacz
04
04
I co dalej z parkiem? zobacz

Nasze małe ambergold odcinek 51 „GODGATE”

Drukuj
Opublikowano Super User

     „Coś poszło nie tak” – tak prezes Godlewski skomentował swój mizerny wynik wyborczy w wyścigu  o   fotel   prezydenta   miasta Katowice. Panie   prezesie  wszystko jest w porządku. Katowiczanie   wykazali się obywatelską   dojrzałością  i    nie dali   się   nabrać  na  pańskie „umiejętności” i  „dokonania”. Nie uwierzyli w „zielonych ludzików” rzekomo wieszających pańskie portrety na znakach drogowych.  Z nieskrywaną  satysfakcją musimy tutaj zaznaczyć, że jest to nasze skromne zwycięstwo. Cieszymy   się   jednocześnie, że   zyskaliśmy sprzymierzeńców w   walce   z platformianymi karierowiczami. Odsyłamy   w   tym    momencie do   artykułu  Bogusława   Ziętka –  Szefa „Solidarności 80”   pt.   „Pijawy z platformy”   zamieszczonego  w „Kurierze Związkowym”.  Jednocześnie otrzymaliśmy ulotkę wyborczą dotyczącą naszego ulubieńca, z której wynika, że parkowe szambo śmierdzi jeszcze bardziej. Z zadowoleniem przyjęliśmy również informację, że     Siemianowiczanie  wywalili     Jacka    Guzego   z   fotela   prezydenta. W   tym miejscu przypominamy, że człowiek ten przez jakiś czas zasiadał w Radzie Nadzorczej WPKiW SA i pośrednio   odpowiada    za  katastrofalny stan parku. Nadzorował także miejską spółkę, która „zakupiła” część parkowych pracowników. Cieszymy się również, że

do sejmiku nie wybrano Andrzeja Gościniaka, który   jako   przewodniczący   najwyższego   organu władzy na Śląsku lekceważąco    odnosił    się  do   naszej walki o dobro parku. Szkoda, że niszczycielska śląska platforma   uzyskała w sejmiku wynik, który   pozwoli im nadal rządzić w koalicji. Ktoś może spytać jak to się stało? Według nas wytłumaczenie jest bardzo proste. Wyborcy poszli do urn, by    wybrać    swojego    sąsiada, kolegę   czy krewnego    do rady miasta czy na prezydenta, burmistrza    czy    wójta. Znaczną   część wyborców nie interesowały wybory do sejmiku. Po otrzymaniu od komisji karty wyborczej wyborcy ci np.  wybierali kilku kandydatów, zamiast głosować zgodnie z zasadami skreślali nazwisko kandydata czy dokonywali bzdurne dopiski. To są   te głosy nieważne. Do tego należy dodać tych, którzy  dzięki platformie mają różnego rodzaju    obrywy  i wówczas    nie   miało  znaczenia, że tzw.  marszałkowo sprzeniewierzyło miliony złotych  na  Koleje Śląskie, Kikut Śląski, Park Śląski i inne, by wynik  wyborczy  był właśnie taki. My oczywiście nie zgadzamy się z twierdzeniami niektórych, że wybory zostały sfałszowane. Bałagan związany z wyborami  to oczywiście  niebywały  skandal, który  naraził Polskę na śmieszność i naruszył zaufanie Unii Europejskiej do zasad funkcjonowania naszego państwa. Bałagan ten  jest kolejnym dowodem na ułomność procesów decyzyjnych w Polsce.
      Nie    jest    tajemnicą, że   obecni śląscy politykierzy    platformy są bardzo źle postrzegani w centrali.   Premierzyca   Kopacz dała   wyraźny sygnał, że obecny śląski układ w platformie to dno. Otóż pani Kopacz   kopnęła w dupę niejakiego Tomczykiewicza, zabierając mu nadzór nad górnictwem. Ten gest to nic innego jak cios w pysk lub naplucie do piwa. Przydałoby się by również inni platformiani działacze doświadczyli podobnego potraktowania.
     
Wracając    do    kampanii    wyborczej    zwróciliśmy   uwagę   na   patriotyczne    deklaracje Godlewskiego.  To czysta hipokryzja. Od naszych czytelników otrzymaliśmy informację, że w  dniu    najważniejszego święta tj. „11 listopada” w parku prowadzono prace. Odbywały się one obok budynku znajdującego się na dawnej stacji wąskotorówki przy al. Harcerskiej i polegały na    układaniu kabla energetycznego. W tym miejscu musimy chwilę poświęcić wspomnianemu budynkowi. Od dłuższego czasu stoi on pusty i jest przykładem upadku parku.  Wiszą na nim zestarzałe ogłoszenia o możliwości wynajęcia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce żadnych układów z prezesem, mając w pamięci smutny los większości parkowych najemców. Od dłuższego czasu obserwujemy zapaść „Marysinego Dworu”.  Latem była mizeria, teraz jest zamknięty na dziesięć spustów. Przez pewien czas dziwił nas postęp prac przy remoncie „Przystani”. Wyglądało to jak bicie rekordu brygady socjalistycznej.  Teraz znowu polskie tempo, czyli dwóch robotników. Coś się nam wydaje, że prezes pewny wygranej w wyborach prezydenckich planował imprezę sylwestrową. 
     Z    niedowierzaniem   oglądaliśmy demonstrację   PIS w Warszawie. Zakładając, że jest to początek   zmiany wizerunkowej    tej   partii należy spodziewać się wygranych wyborów do sejmu. Wtedy dojdzie do zmian w NIK-u, organach ścigania, RegionalnychIzbach Obrachunkowych. A wtedy?  
Strzeżcie się platformiani kombinatorzy. Rozpoczęło się odliczanie. Społeczeństwo  was rozliczy. O waszych  przekrętach wiedzą nawet w Brukseli.  Godlewski i spółka planowali budowę parku nauki za 100 baniek, a unia pokazała mu figę z makiem.  „ Bruksela jest przeciwna wykładaniu pieniędzy na parki nauki. Możliwe jest tylko wsparcie tego projektu w części dotyczącej modernizacji Planetarium na cele edukacyjne. Ta część ma kosztować ok. 40 mln zł - dowiedzieliśmy się w urzędzie marszałkowskim (GW).

Komentarzy (2)

  • Don Pedro
    Gratuluję poczytności Waszej strony - 200 tysięcy wejść sprawia wrażenie i powinno dać wszystkim politykierom-kombinatorom do myślenia.
  • jan
    znam dobrze Pana Tomczykiewicza z uwagi bycie członkiem PO /czyt Partii Obłudy/,przez to zrezygnowałem z przynależnosci do PO, / cztery lata temu /poznajac poziom i fachowośc jego osoby doszedłem do wniosku że to spluwocina.Takie osoby rządza moim krajem.Pan Godlewski dał sie poznac jako kopia swego szefa i dlatego ma takie "poważanie" wsród członków sympatyków WPKiW.-pozdrawiam

pozostało 500 znaków

Cancel or

2011 Nasze małe ambergold odcinek 51 „GODGATE”. Stowarzyszenie "Nasz Park"
Joomla