Tak jak przewidywaliśmy. Nasze małe ambergold musiało powrócić.
Z radością przyjęliśmy decyzję o odwołaniu marszałka województwa. Radość ta została jednak zmącona brakiem następcy na to stanowisko. Nikt nie chce, bo próbując uporządkować ten chaos trzeba by "ugryźć" niejednego kolegę partyjnego. Padają różne kandydatury. Raz Gościniak - Przewodniczący Sejmiku, później Lenartowicz - Prezes WFOŚiGW. W końcu pojawiła się kandydatura Sekuły byłego Prezesa NIK-u. Wybór ten niesie za sobą ważne przesłanie. Wszystko pozostanie po staremu.
"Forumowicze" w różnych tytułach nie pozostawili złudzeń co do słuszności wyboru. Tak jak kiedyś Piękny Maryjan, kandydat na prezydenta głosił: "Rodzina na swoim", tak teraz "namaszczenie" nowego marszałka to nic innego tylko "Rodzina pozostaje na swoim".
Najlepszym rozwiązaniem według Senatora Kutza jest rozwiązanie województwa. My jednak damy nowemu marszałkowi szansę, by mógł uporządkować sprawy naszego parku. Będziemy przypominać zaniechania
Matusiewicza w sprawie parku i informować o nowych wyczynach prezesa Godlewskiego. Powiemy o bezmyślnym uruchomieniu Wesołego Miasteczka zimą, o szykanowaniu pracowników, o wykorzystaniu pracowników parku do prywatnych celów itd.
Ostatnią szlagierową informacją jest opuszczenie szeregów Platformy Obywatelskiej przez Tomasza Szpyrkę. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wymieniony był członkiem Klubu Radnych PO Rady Miasta Katowice. Jego „podwójnym” szefem był Przewodniczący tej rady Arkadiusz Godlewski. Ten sam Tomasz Szpyrka jest Sekretarzem Rady Nadzorczej WPKiW SA w Chorzowie, gdzie Godlewski jest Prezesem Zarządu Spółki. Wynika z tego, że w tym wypadku Szpyrka nadzoruje Godlewskiego. Ciekawe co na to powie nowy marszałek?
Coś się nam wydaje, że musimy obudzić Gdańskiego Lwa. W czasie świąt zjadł wiele specjałów, walnął niejedną gdańską wódkę, a teraz czas go obudzić! Chociaż ostatnio sam zaczął mówić o "porządkach".