Jak udało nam się ustalić prezes Godlewski nie chce więcej w Parku Wystaw Kwiatów. Dlaczego?  Powód pewno jest, lecz my go niestety nie znamy. W dniach 15-16 września br  na terenie Śląskiego Centrum Targowego (dawniej Targów Katowickich) odbył się Festyn Kwiatowy, zorganizowany przez grupę młodych ludzi, którzy kilka miesięcy temu zwolnili się z pracy w dyrekcji Parku z powodu braku porozumienia z prezesem Godlewskim. Ci ludzie chcąc ratować wieloletnią tradycję Wystaw Kwiatowych zdecydowali się sami ją zorganizować - chwała im za to!
Pan Godlewski jednak chcąc pokazać swoją władzę i rzucić im kłody pod nogi, zabronił reklamowania imprezy na terenie Parku. Jak powiedział nam jeden z organizatorów pan Adwent,wolontariusze, którzy przy Kapeluszu rozdawali ulotki informujące o festynie otrzymali mandaty. To oburzające!
     Jak ocenił nasz rozmówca frekwencja na Festynie Kwiatowym była raczej słaba, jakby nie było tereny  Centrum Targowego są sporo oddalone od centrum Parku i ciężko tam dotrzeć piechotą. Organizator wyraził obawy o dalszy  los imprezy. Podzielamy je w pełni mając jednak cichą nadzieję, że w przyszłości sytuacja się poprawi i uda się ją uratować.
       Na koniec przypomnijmy tylko, że międzynarodowe i krajowe Wystawy Kwiatów odbywały się w Kapeluszu na przestrzeni ostatnich sześćdziesięciu lat,  a w maju tego roku miała miejsce  już 124 wystawa. 
Do tej pory żaden z prezesów parkowych nie "podniósł na nią ręki", odważył się na  to pan Godlewski. 
Likwidując tak zacną i piękną imprezę w pełni  pan Godleski zasłużył na miano grabarza parkowych tradycji!