Ni z gruszki ni z pietruszki  z kancelarii prawnej obsługującej spółkę Silesia Catering II do naszego Stowarzyszenia  dotarło  „Wezwanie do zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji”  na temat tejże firmy, a w nim groźba, jakiej  to kary więzienia  możemy się spodziewać, jeżeli nie posłuchamy prawnika.
    
Tymi nieprawdziwymi wiadomościami miała być nasza krytyka ubiegłorocznej obsługi  gastronomicznej  klientów w Wesołym Miasteczku, którą to  obsługę przejęła wym. firma po słynnej już ze względu na „korzystną” ( nie wiadomo dla kogo, choć na pewno nie dla Parku) umowę z  firmą Sodexo.  
Z treści Wezwania wynika jednak, że nie to jest główną przyczyną bólu głowy  prawnika działającego w imieniu firmy.
     W swoim wystąpieniu pełnomocnik spółki Silesia Catering II - przekonuje nas bowiem o tym, jaka jest idea wybudowania  hali w Wesołym Miasteczku,

że planowana hala jest niezbędna dla przyszłości Wesołego Miasteczka, bo cyt. „ może zapewnić znaczne dochody dla Parku, co umożliwi bieżącą konserwację atrakcji, jak również dalsze inwestycje, w tym budowę kolejnych atrakcji i przez to zwiększenie atrakcyjności Parku”. Ciśnie się nam pytanie : czy to oznacza, że właśnie spółka Silesia Catering II sp. z o.o. ma być tym poszukiwanym przez PwC inwestorem strategicznym dla Wesołego Miasteczka, którego priorytetowym celem jest wybudowanie hali „wielofunkcyjnej” , a która wg nas  nosi znamiona supermarketu? Jeżeli tak właśnie jest, to po cóż było  za prawie 4 miliony zatrudnić firmę PwC, by wskazała na inwestora spółkę, która już w Parku funkcjonuje i zarządowi  WPKiW SA jest dobrze znana?
       Pełnomocnik Silesia Catering II wyjaśnia nam ponadto, że firma PwC to firma o światowej renomie i najlepsza  w tej branży. Tymczasem, czy my  mając na uwadze,  złe zarządzanie finansami przez zarząd spółki  WPKiW  nie możemy mieć wątpliwości co do zlecenia  doradztwa w poszukiwaniu inwestora strategicznego do modernizacji Wesołego Miasteczka  firmie  o tak światowej renomie? Nasze pytanie i wątpliwości związane z kosztem doradztwa  oparte jest o kolejne negatywne wyniki finansowe spółki tj. straty za lata 2011, 2012 i śmiemy twierdzić jeszcze wyższe również za rok 2013.

      Pełne insynuacji Wezwanie  rozśmieszyło nas więc uznaliśmy je za nieuprawnione choćby z tego względu, że adwokat nie posiadał  pełnomocnictwa zarządu  WPKiW do występowania  w sprawach dotyczących wyłącznie WPKiW. Wskazaliśmy w odpowiedzi do adwokata, że  informacje posiadane przez Stowarzyszenie nie są informacjami nieprawdziwymi,  a poza tym są informacjami powszechnie znanymi.
Podziękowaliśmy także  za unaocznienie nam powiązań „biznesowych” zarządu WPKiW SA,  spółki Silesia Catering II i  spółki PwC w temacie modernizacji Wesołego Miasteczka, o których to powiązaniach wyjątkowo nie mieliśmy pojęcia.
Poznaliśmy je dzięki temu, że  zainteresowane „nożyce” odezwały się głosem prawnika.