Coraz częściej wydaje się nam, że pan prezes lepiej by  zrobił, gdyby nic nie robił. Powinien kupić jakieś browarki ( mogą być z wirtualnego browaru parkowego) i jakąś rybkę (może być od fąfla z wioski), powinien walnąć się pod drzewem (najlepiej pod takim, które nielegalnie wycięto) i zastanowić się : „co by tu panowie jeszcze spieprzyć”?. Gdy tak sięgniemy pamięcią wstecz,  wszystko czego się tknął, wszystko schrzanił. Nawet jego sztandarowy temat „Senior” to nędza. Ostatnio rozstrzygnięto konkurs „Park Równych Szans”. Na wstępie zastrzegamy, że z  pełnym szacunkiem odnosimy się do wszystkich tych działaczy, którzy codziennie niosą pomoc wszystkim pokrzywdzonym przez los, nie umiejącym znaleźć się w dzisiejszej rzeczywistości, słabszym, którym taki los zgotowali rządzący. Uważamy, że na plecach tych biednych ludzi, na ich niedoli,  pan prezes chce zbić kapitał polityczny, tak jak to zrobił z pracownikami parku. O jakich równych szansach pan prezes mówi?

Jakie szanse dał swoim pracownikom, których „sprzedał” jak worek ziemniaków? Czy jest w stanie spojrzeć w oczy rodzinie nieszczęśnika, który tracąc pracę w parku popełnił samobójstwo (pisaliśmy o tym wcześniej)? Czy jemu też zapewnił równe szanse? Czy te szanse zapewnił dzierżawcom, których wykopał z parku?
      Jak to ładnie brzmi „Park Równych Szans”. Pan prezes nie dał szansy uczestnictwa wszystkim stowarzyszeniom, które być może chciałyby w konkursie wziąć udział. Regulamin konkursu przewidywał : „Uczestnikami Konkursu mogą być wyłącznie organizacje pozarządowe prowadzące działalność pożytku publicznego w rozumieniu artykułu 3 ust. 2 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z dnia 24 kwietnia 2003 r.”(regulamin ze strony internetowej parku). To są równe szanse w wydaniu pana prezesa.
      Dalej pan prezes twierdzi, że  „jako spółka prawa handlowego o statucie zbliżonym do domu kultury, Park jest prekursorem w organizacji tego typu przedsięwzięcia”. Czysta hipokryzja. 
Prezydentowi Miasta Chorzów uniemożliwił  organizację w parku obchodów II Dnia Organizacji Pozarządowych (zaporowa cena za dzierżawę terenu), by za kilka miesięcy zorganizować swoje show  „Piknik Równych Szans”. Niech pan zapomni, że odpuścimy.  Wszystkie  organizacje biorące udział w konkursie zostaną szczegółowo poinformowane o pańskich wyczynach w parku.
A Chorzowscy Radni już wyrazili dla pana dezaprobatę.  Z radością przyjmujemy fakt, że nawet pańscy koledzy partyjni mają pana dość.   
Nie uratuje pana BOT-ox. Przecież oni nie są samobójcami i jeżeli rzucą panu koło ratunkowe będzie ono betonowe.