W dniu 3 czerwca 2015 roku  od godziny 15-tej  do 19- tej Stowarzyszenie NASZ PARK wspólnie z innymi  Chorzowskimi  Organizacjami  Pozarządowymi  organizuje  kolejny  Dzień Młodego Chorzowianina  pn. Spotkajmy się pod topolą   - adresowany  do dzieci i młodzieży z terenu miasta Chorzów.
                   
Miejsce  spotkania – Plac Mickiewicza w dzielnicy Chorzów

W programie  spotkania przewidujemy:  gry, zabawy, konkursy dla dzieci z nagrodami, występy oraz poczęstunek.
      Przypomnijmy, że w listopadzie  roku 2013  Stowarzyszenie NASZ PARK zainicjowało akcję uratowania przed wycięciem prawie 100-letniej topoli kanadyjskiej rosnącej  na placu Mickiewicza, będącej aktualnie w opiece Stowarzyszenia. Podczas  I Spotkania pod topolą , które miało miejsce 30 maja 2014 roku , a którego inspiracją było podziękowanie mieszkańcom dzielnicy za wsparcie swymi podpisami protestu przeciwko wycięciu  drzewa -  nadano topoli  imię Barbara. Jesienią 2014  roku   dzieci wysadziły  wokół pomnika Adama Mickiewicza cebule tulipanów i krokusów.
Teraz czas na kolejne spotkanie i zabawę.   Zapraszamy serdecznie!

 

 

    I tura wyborów  prezydenckich   wskazała, że  społeczeństwo ma dość władzy, która nie słucha co ludzie mają do powiedzenia i bezczelnie uważa się za jedyną, mającą  wyłączność na rację i mądrość.  W najbliższym otoczeniu też mamy takich przedstawicieli władzy; każdy z nas  mógłby ich wskazać w swoim środowisku, jak został potraktowany przez urzędnika, prokuraturę,  jak nie mając znajomości pośród rządzących nie ma szans na pracę dla siebie czy też dla swoich, często dobrze  wykształconych, dzieci. Wielu z nas jest zrozpaczonych, że  dzieci wyjechały w tego powodu za granicę.
     Jako członkowie Stowarzyszenia NASZ PARK także mamy doświadczenia z przedstawicielami tej wszystko wiedzącej najlepiej władzy. Należą do nich marszałek województwa i zarząd województwa, który zbywa wszelkie nasze wystąpienia w sprawach  Parku uznając, że powołani przez niego członkowie rady nadzorczej spółki WPKiW oraz zarząd  dobrze gospodarują majątkiem społecznym, jakim jest Park. Dzieje się tak mimo, iż od kilku lat  to gospodarowanie po rządami Godlewskiego  kończy się rok rocznie kilku milionową stratą finansową. Jak już wielokrotnie pisaliśmy  grozi to wyprzedażą i ograniczeniem terenów parkowych, które  doprowadzane do degradacji ( np. tereny po ogrodnictwie, czy ogródkach działkowych ) stanowią łakomy kąsek dla deweloperów.
   Ostatnim przykładem szczególnej arogancji oraz hipokryzji  naszego ulubieńca prezesa zarządu  WPKiW Godlewskiego była próba wyautowania Stowarzyszenia NASZ PARK oraz innych z uczestnictwa w postępowaniu w sprawie wycinku drzew w Parku. Jego zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego  na decyzję prezydenta M.Chorzów o dopuszczeniu nas do postępowania złożone w czasie, gdy trwała prezentacja wyników  pracy naukowców SGGW dot. stanu drzewostanu   oraz  sposób uzasadnienia tegoż zażalenia stawiają go w jak najgorszym świetle. Uznał bowiem w zażaleniu, że jako organizacja społeczna nie  wykazaliśmy, że działamy w interesie społecznym w postępowaniu w sprawie wycinki drzew. Bałamutne  było także wskazanie, że nie działamy na terenie WPKiW czy dla Parku.
     Nie wiemy, co w końcu  skłoniło prezesa do wycofania się z zażalenia, które i tak zostało przez SKO rozpatrzone i zbadane. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w swoim piśmie stwierdziło, że nie ma wątpliwości, że udział stowarzyszeń w postępowaniu administracyjnym dot. wycinki drzew w Parku odbywa się w interesie społecznym.

 

 

      Tak zapewne odetchnął  Godlewski w momencie podpisywania umowy z nowym inwestorem Wesołego Miasteczka -  firmą TMR.  Chodzi mianowicie o to, że nikt nie będzie go już rozliczał  z bezsensownego zakupu złomu tj. nowych-starych 26 atrakcji z likwidowanego w  Danii parku rozrywki za kwotę 1.814 tys. złotych oraz wydania  w roku oku 2014  - 3.033,4 tys. zł na dokumentację projektową  oraz wykonanie części montażu  tych urządzeń rozrywkowych. 
Faktycznie to żaden z terminów uruchomienia tych "atrakcji"  w Wesołym Miasteczku nie został dotrzymany.
    
Wg warunków przetargu  37/B/DTA/13 ogłoszonego  na demontaż i transport urządzeń z Danii oraz ich przechowanie i montaż w Wesołym Miasteczku ( wg już  wówczas znanego planu zagospodarowania tych urządzeń)  termin uruchomienia  wszystkich urządzeń, z wyjątkiem dwóch największych,  wskazano na rok 2014,  a tych ostatnich na rok 2015.  Terminy te obowiązywały także firmę,  która ten przetarg wygrała na kwotę 2.693 tys. zł  i z którą zawarto umowę.  Dlaczego więc wydano 3,033 miliona zł

    W wiadomościach Radia Katowice 30 marca 2015 o godz. 18.00, dowiedzieliśmy się, że przesunięto o około 2 tygodnie podpisanie umowy ze słowacką firmą TMR w sprawie przejęcia i modernizacji Wesołego Miasteczka. Zarząd Województwa daje sobie jeszcze czas na dopracowanie warunków tej umowy. Okazało  się bowiem, że  ustalone do tej pory warunki  współpracy z inwestorem  nie zabezpieczają  interesów  Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku  SA.  choć prezes A.Godlewski wielokrotnie wskazywał, że oprócz powstania nowoczesnego parku rozrywki celem  współpracy z inwestorem jest stałe, zrównoważone finansowanie przychodów dla WPKiW. Tymczasem z informacji o warunkach umowy z inwestorem przekazywanych na sesji Sejmiku, a potem na posiedzeniu Komisji Budżetowej Sejmiku ( gdzie byliśmy obecni) wynikało,

Wczoraj  naukowcy Uniwersytetu Śląskiego zorganizowali konferencję prasową na której przedstawili   treść  Apelu o powstrzymanie  masowej wycinki drzew na terenie WPKiW , który  przekazany został Marszałkowi Woj. Śląskiego, zarządowi WPKiW oraz  prezydentom Katowice, Chorzowa i Siemianowic Śl.  
Przedstawiciele Stowarzyszenia NASZ PARK  uczestniczyli w tym  spotkaniu jako strona społeczna,  ciągle domagająca się od  zarządzających Parkiem refleksji,  umiaru  oraz działania na rzecz ochrony drzewostanu i zieleni parkowej.  Obecni na  spotkaniu dziennikarze oraz telewizja we wczorajszych i dzisiejszych wydaniach  gazet oraz audycjach radiowych i telewizyjnych  przekazali społeczeństwu te informacje. Z komentarzy internautów wynika, że społeczeństwo jest oburzone nie tylko  masową wycinką drzew w Parku, ale także  wycinką  drzew na osiedlach, ulicach oraz  skwerach często przeznaczanych pod zabudowę.

Zachęcamy wszystkich ludzi, którym na sercu leży dobro Parku oraz środowiska, w którym żyją, by  organizowali się w stowarzyszenia  i aktywnie stawiali opór  urzędniczej niekompetencji oraz  podejmowaniu decyzji o wycinkach drzew. Zapraszamy do współpracy z naszym Stowarzyszeniem.

Poniżej przedstawiamy treść Apelu dodając , że podpisało go pięćdziesięciu  pracowników nauki. Jesteśmy bardzo zadowoleni i szczęśliwi, że znaleźliśmy poparcie naszych działań w tak czcigodnym środowisku.

 

„Apel w obronie Parku Śląskiego przed masową wycinką drzew

Jako przedstawiciele świata nauki pragniemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie obecną sytuacją w Parku Śląskim. Na tym cennym przyrodniczo i kulturowo obszarze, który jest unikatowy w skali naszego kraju, mają obecnie miejsce niepokojące zjawiska, prowadzące do dewastacji środowiska przyrodniczego.

Mamy na myśli przede wszystkim zrealizowane kilka lat temu oraz planowane masowe wycinki drzew. W roku 2010 wycięto około 6 tysięcy drzew, obecnie planowane jest wycięcie ponad 2200 drzew. Wycinki realizowane są przede wszystkim w leśnej części Parku, która posiada charakter ostoi leśnej. Profesor Władysław Niemirski – projektant Parku biorąc pod uwagę rozległy i zróżnicowany teren zaplanował różne funkcje, które ma spełniać przyszły Park. Centralną część zaprojektowano jako leśną ostoję, gdzie mieszkańcy mogli spacerować i odpoczywać z dala od zgiełku miejskiego oraz parkowych imprez. To właśnie ta część, zajmująca niemal 200 hektarów, poddana jest obecnie ogromnej presji. Przez ostatnie 20 lat (a w niektórych miejscach i dłużej) w leśnej części parku nie ingerowano w znaczący sposób w ekosystem. To prawdopodobnie dlatego wzrosła biologiczna różnorodność na tym terenie. Obecnie występują tu aż 72 gatunki ptaków (w tym 5 gatunków dzięcioła), kilka gatunków ssaków (np. łasica, sarna, lis i sporadycznie dzik), wiele gatunków płazów i gadów oraz kilkaset gatunków roślin kwiatowych i grzybów. Niezwykle bogaty jest również świat owadów. Dzisiaj władze Parku uważają jednak, że te 20 lat braku ingerencji, to okres zaniedbań, który czas zakończyć.

Władze Parku jednocześnie deklarują stworzenie całościowej i długofalowej koncepcji tego szczególnego miejsca. W tym celu zleciły wykonanie przyrodniczej inwentaryzacji przez zespół naukowców z SGGW w Warszawie. Nie czekając jednak na wytyczne wynikające z tej ekspertyzy, ignorując głos społeczny oraz nie dopełniając obietnicy stworzenia strategii rozwoju Parku podjęły decyzję o kolejnej masowej wycince drzew. Uważamy, że w tej sytuacji decyzja taka jest skandaliczna i podważa wiarygodność intencji władz Parku.

W związku z tym apelujemy o:

- moratorium na wycinkę drzew w Parku do czasu wypracowania całościowej i długofalowej strategii rozwoju tego obiektu (nie licząc drzew, które bezpośrednio zagrażają bezpieczeństwu lub infrastrukturze),

- zobligowania władz Parku do przeprowadzenia rzeczywistych konsultacji społecznych w duchu projektowania partypacyjnego, które uwzględnia głos mieszkańców Śląska w wypracowaniu wizji Parku.