Informujemy o ukazaniu się kolejnego numeru Kukloka. Zapraszamy do lektury i komentowania. 

       Po ciężkich bólach  „ruszyła” budowa nowej Elki. Ze zdziwieniem przyjęliśmy rozpoczęcie prac bez wszechobecnego  szumu medialnego. Panie prezesie, gdzie konferencja prasowa? Gdzie   symboliczne    uderzenie   młotkiem   inicjujące   rozbiórkę stacji Elki przy „Kikucie Ślaskim”? Gdzie szampan ?   Może w końcu pan prezes zrozumiał, że nie można dalej topić kroci   na  zbytki. A i sygnał pana Sekuły też miał niebagatelne znaczenie, który kierując sprawę  Kolei Śląskich do    prokuratury   jasno dał do zrozumienia, że „krwiożerczym” decydentom mówi „DOŚĆ”!   Znając jednak charakter pana prezesa uważamy, że 

W ubiegłym   tygodniu  do stowarzyszenia dotarła bardzo smutna wiadomość. Tragicznie zmarł   jeden   z   byłych  pracowników  Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. W  parku pracował  wiele lat.  Był  emocjonalnie  związany z miejscem pracy.  Niestety do czasu  kiedy swoje „rządy” zaczął  sprawować  prezes  Godlewski. Tragicznie zmarły   stał  się  ofiarą  przedmiotowego  traktowania  ludzi  przez  prezesa.  Przez  wiele miesięcy  nie umiał się  z  faktem  zwolnienia  z  pracy  pogodzić, no i stało się. Teraz pan prezes szykuje falę pozbycia się większości pracowników zieleni i  remontówki.
Od jakiegoś czasu zastanawiamy się jaką opcję reprezentuje pan Godlewski. Bo na pewno nie  utożsamia  się z  Platformą  Obywatelską.  W  deklaracji  ideowej  platformy możemy znaleźć  odwołanie   się  do   społecznej  nauki   Jana   Pawła II,  szczególnie  do encykliki  „Centesimus annus”.  Encyklika  ta  jest  niejako  swoistą  kontynuacją  myśli Leona XIII , który  był  nazywany  „papieżem robotników”.  Leon XIII  starał  się  wypełnić przestrzeń pomiędzy rodzącym się komunizmem, a „krwiożerczym” kapitalizmem. 
Szanowny czytelniku jakież to dramatycznie aktualne!

        Tym razem parkowi geniusze doliczyli się co do jednej sztuki ilości  sadzonek niezbędnych do wiosennych nasad. Trzeba tego   aż  146.767 sztuk różnych roślin. Dowiadujemy się o tym z ogłoszonego przetargu na dostarczenie sadzonek.
       Szkoda, że  równie dokładnych informacji nie mogli przekazać  spece od „zarządzania” sprzątaniem obiektów parkowych na zapytanie potencjalnego oferenta tych usług o metraż pomieszczeń biurowych, sanitarnych  i ciągów komunikacyjnych w obiektach parkowych , na których sprzątanie głoszono przetarg.
Pisaliśmy  już o tym w Kukloku nr 30 nie wdając się w specjalny komentarz. Odpowiedź speców parkowych zaświadczyła bowiem  o nich sama.

 

Znowu wizualizacja. Z tym, że „nowa”. Pewno znowu 50 tysięcy złotych wydano. W  poniedziałek 28 stycznia na stronie parku pojawiła się wizualizacja wnętrz nieszczęsnej „Przystani”. 
Ktoś coś kupuje, jakiś gościu  coś pije. Chyba piwo i to z puszki, w takim lokalu. Obok filara stoją dwie dziewczyny. Dziwne, że się nie boją. Chyba nikt im nie powiedział, że filary są w katastrofalnym  stanie. I wszystko zaraz  się rozp…  jak mówi Kiepski. Nam jednak nie jest do śmiechu. Ostatnio jeden z naszych sympatyków poinformował nas, że kultowa „Przystań” grozi zawaleniem. Okazuje się,