Na swoim portalu Andrzej Kotala rozbawiony został pytaniami dziennikarzy ewentualne przejęcie Parku Śląskiego przez Katowice.  Poniżej tekst odpowiedzi rozbawiony w miejscu Miasto Chorzów 11 grudnia o 19:14 ·

Ostatnio dostaję sporo pytań, dlaczego Prezydent Katowic wybiera się na Sylwestra do nas? Dziennikarze dociekają nawet, czy nie oddaliśmy terenu Parku Śląskiego naszym sąsiadom „bez wystrzału” (pozdrowienia dla Przemysław Adamski). Zaniepokojonych informuję więc, że Kocioł Czarownic? nadal stoi tam, gdzie stał, czyli w chorzowskim parku. Katowice ostatnio szczególnie upodobały sobie temat Chorzowa, ale w ogóle mnie to nie dziwi. Stadion Śląski to obiekt, który całkiem słusznie powoduje u sąsiadów lekkie ukłucie zazdrości.? Jestem zaszczycony, że mając do dyspozycji cały obszar Katowic, w tym atrakcyjną Dolinę Trzech Stawów czy piękny Park na Muchowcu, prezydent Marcin Krupa wybrał… Chorzów. Nasze miasto od zawsze było otwarte dla wielkich wydarzeń i dobrej zabawy, zgodnie z hasłem "Chorzów wprawia w ruch". Cieszę się, że dostrzegają to nasi sąsiedzi oraz takie wielkie koncerny medialne jak Polsat. Zatem do zobaczenia w sylwestrową noc!

Ciekawe czy również rozbawi Prezydenta poniższy tekst i czy nam  na niego odpowie?

Panie Prezydencie, dla nas będzie Pan wiarygodny w swojej miłości do Chorzowa, Parku i Stadionu, jeżeli na styczniową sesję Rady Miasta przygotuje Pan po uzgodnieniu z regionalnym inspektorem ochrony środowiska - projekt uchwały o objęciu Parku WPKiW ochroną w formie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego.

W  lipcu 2016 roku uchwałą nr 461 Rady Miasta przyjęte zostało "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Chorzów". W tym poważnym, nie do śmiechu, dokumencie zapisano:  "Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku jest najcenniejszym pod względem przyrodniczym, krajobrazowym i kulturowym obiektem w Chorzowie. Ze względu na unikalne wartości nie tylko w skali Chorzowa, ale i Polski, obiekt ten niezależnie od posiadanych przywilejów powinien zostać objęty dodatkowo ochroną w formie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego".

Wiemy, że nie miał Pan  ani głowy ani  czasu na takie fanaberie przez ostatnie dwa lata,by zapewnić Parkowi ochronę.W  tym samym czasie  udało sie Panu sprzedać prawie 15 hektarów historycznych terenów parkowych po byłych MTK. Czy to przypadek ? 

Dzisiaj ma Pan szansę uchronić Park przed dalszym zawłaszczaniem go przez grupy interesów inne  niż te, które ten Park kochają.

Elżbieta Mądry