Dopiero co, bo 2 stycznia br złożyliśmy do Marszałka województwa pismo o spotkanie ze społecznikami nt. najważniejszych problemów i zagrożeń, jakie dotykają Park Śląski, którego właścicielem jest zarząd województwa.

A już dziś o tej porze jest po spotkaniu z Marszałkiem Jakubem Chełstowskim i Wicemarszałkiem Wojciechem Kałużą. Potwierdziło ono , że ochrona historycznych terenów Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku przed ich zawłaszczaniem na inne cele niż parkowe - dla aktualnego Samorządu Województwa - jest równie ważna jak dla społeczności nie tylko lokalnej , ale także Regionu.

Stąd też z satysfakcją przyjęliśmy deklarację o rychłym utworzeniu przy Marszałku zespołu składającego się z przedstawicieli organizacji i społeczności działających na rzecz ochrony i rewitalizacji Parku, by środowiska te miały możliwośc wyrażania wniosków i opinii oraz współgospodarzenia tą przepiękną przestrzenią publiczną.
Już dziś przekazano Marszałkom najpilniejsze sprawy do rozstrzygnięcia, by tereny Parku Śląskiego zabezpieczyć przed parcelacją i degradacją oraz przeznaczaniem na inne cele niż rekreacja, sport, kultura i edukacja.

Jesteśmy pełni nadziei na tzw. "nowe otwarcie" władzy na zdanie i opinie strony społecznej.

A przy okazji refleksja: do poprzedniego Marszałka Wojciecha Saługi nie mogliśmy się dostać na rozmowę przez 3 lata.

Drodzy Przyjaciele i Miłośnicy Parku Śląskiego,

oprócz bardzo osobistych życzeń na Nowy Rok dla każdego z Was, a więc zdrowia i wszelkiej pomyślności oraz samych radosnych dni życzmy sobie wzajemnie, by rok 2019 był przełomowy dla Parku, a więc :

- by rządzący nie zapomnieli, że Park Śląski jest przestrzenią publiczną i o jego sprawach powinni decydować mieszkańcy regionu przez swoich przedstawicieli,

- by znalazł się wreszcie człowiek - prawdziwy Gospodarz godny zarządzania tym obiektem;

- by park zyskał bieżące finansowanie dla utrzymania terenów zielonych, które są jego najwiekszą wartością ŻADEN BOWIEM PARK NA ŚWIECIE NIE MOŻE UTRZYMAĆ SIĘ SAM!

- by Park Śląski zyskał miano Dobra Kultury Współczesnej oraz ochronę prawną jako Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy,

- by nie trzeba było prowadzic nierównej walki z grupami interesów i ich prawnikami dla których bożkiem jest pieniądz i zysk, a za nic mają szerszy interes społeczny i zaspokajanie potrzeby wypoczynku ,rekreacji, edukacji i kultury. Także interes społeczny związany z ochroną terenów zielonych dla poprawy jakości życia mieszkańców regionu.

Miejmy nadzieję, że te życzenia noworoczne się spełnią i Park będzie cieszyć nie tylko Nas. Pozostawimy go także ku radości kolejnych pokoleń. By tak się stało MUSIMY BYĆ RAZEM!!

Na swoim portalu Andrzej Kotala rozbawiony został pytaniami dziennikarzy ewentualne przejęcie Parku Śląskiego przez Katowice.  Poniżej tekst odpowiedzi rozbawiony w miejscu Miasto Chorzów 11 grudnia o 19:14 ·

Ostatnio dostaję sporo pytań, dlaczego Prezydent Katowic wybiera się na Sylwestra do nas? Dziennikarze dociekają nawet, czy nie oddaliśmy terenu Parku Śląskiego naszym sąsiadom „bez wystrzału” (pozdrowienia dla Przemysław Adamski). Zaniepokojonych informuję więc, że Kocioł Czarownic? nadal stoi tam, gdzie stał, czyli w chorzowskim parku. Katowice ostatnio szczególnie upodobały sobie temat Chorzowa, ale w ogóle mnie to nie dziwi. Stadion Śląski to obiekt, który całkiem słusznie powoduje u sąsiadów lekkie ukłucie zazdrości.? Jestem zaszczycony, że mając do dyspozycji cały obszar Katowic, w tym atrakcyjną Dolinę Trzech Stawów czy piękny Park na Muchowcu, prezydent Marcin Krupa wybrał… Chorzów. Nasze miasto od zawsze było otwarte dla wielkich wydarzeń i dobrej zabawy, zgodnie z hasłem "Chorzów wprawia w ruch". Cieszę się, że dostrzegają to nasi sąsiedzi oraz takie wielkie koncerny medialne jak Polsat. Zatem do zobaczenia w sylwestrową noc!

Ciekawe czy również rozbawi Prezydenta poniższy tekst i czy nam  na niego odpowie?

Panie Prezydencie, dla nas będzie Pan wiarygodny w swojej miłości do Chorzowa, Parku i Stadionu, jeżeli na styczniową sesję Rady Miasta przygotuje Pan po uzgodnieniu z regionalnym inspektorem ochrony środowiska - projekt uchwały o objęciu Parku WPKiW ochroną w formie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego.

Wyburzanie OPT 2

 Trudno powiedzieć, czy w Chorowie nawyższi urzędnicy z prezydentem A. Kotalą i wiceprezydentem M. Michalikiem to po prostu zwykłe "kłamczuszki" czy też....pospolici, pewni swego, aroganccy chochsztaplerzy.

Do tego pytania skłoniła nas sprawa przeznaczenia 4 hektarów terenu po zburzonej perełce architektonicznej tj. kultowym Ośrodku Postępu Technicznego, później MTK – pod blokowisko.
I niech inwestor nie próbuje nam wmówić, że teren ten jedynie graniczy z Parkiem, a nie stanowi jego integralnej części. Trzeba mieć trochę więcej lat niż wspólnicy spółki chcącej zbudować osiedle,
by zrozumieć, że na tym terenie działalność OPT wpisywała się wprost
w programy/ funkcje edukacyjne Parku i dlatego, gdy ośrodek powsta
wał w roku 1961 wybudowano go w północno-wschodniej części WPKiW.

Sprawa przejęcia terenu OPT/MTK ma dłuższą historię, bowiem już w 2014 roku ta dwójka prezydentów zabiegała u wojewody o przekazanie 22 hektarów miastu Chorzów zapewniając ustami Michalika, że część terenu tj. 4,8 sprzedane zostanie na usługi i absolutnie nie na budowę wieżowców (GW 7.02.2014). W tym samym czasie marszałek województwa miał zamiar zbudować tam Śląskie Centrum Nauki na wzór CN Kopernik. Sugestie takiego zagospodarowania całego terenu po MTK przekazało marszałkowi oraz rektorom śląskich wyższych uczelni Stowarzyszenie NASZ PARK. Niestety bezskutecznie. Społecznicy po prostu nie mają racji. Jest tak - jak chce skorumpowana często władza.

W roku 2014 ówczesny wojewoda z tej samej opcji politycznej co marszałek mając do dyspozycji teren po MTK powinien był wspólnie z samorządem województwa podjąć użyteczną społecznie decyzję o przeznaczeniu całego terenu z walącymi się obiektami na cele społeczne zgodne z celami Parku: edukacyjnym, rekreacyjnym czy sportowym wykorzystując na ten cel fundusze europejskie. A ponieważ tego nie zrobił to obecny wojewoda dając się zwieść zapewnieniom Kotali i Michalika w 2016 roku oddał tereny miastu.

Teren OPT nigdy nie powinien był dostać się w ręce włodarzy Chorzowa, których cechuje wyjątkowa arogancja wobec historii tego wspaniałego obiektu, jakim jest WPKiW /Park Śląski. Dowiedli tego, kiedy prezydent A. Kotala przez 2 lata pełnił funkcję prezesa spółki WPKiW SA a następnie prezydenta, a wiceprezydent M.Michalik będąc od wielu lat wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej spółki.

W końcu 2016 roku sprzedaż 4 hektarowej działki w ciągu ulicy Bytkowskiej ,za pierwszym razem, nie doszła do skutku. Spowodowane to było karygodnym nieprzestrzeganiem przepisów o przetargach przez urzędników nadzorowanych przez prezydenta. Wady postępowania przetargowego wykazała kontrola wojewody. Potem w roku 2017 zburzono większość obiektów czyszcząc przedpole do sprzedaży wskazując na potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa.
Bto także czas zawiązania się spółki o wdzięcznej nazwie Green Park Silesia sugerującej jakoby miała coś wspólnego z ekologią; wykup działki, przygotowanie projektów i wystąpienie we wrześniu 2018 r. z wnioskiem o uzyskanie zgody budowę osiedla na około 1200 mieszkań, 15-18 budynków wysokich na 7,8 a ostatnio nawet 9 pięter. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że kupujący z góry wiedział, że może liczyć na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego lub jego zlekceważenie i wykorzystanie ustawy z dnia 5 lipca o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych……. (Dz.U.2018 poz.1496). 

Jak się okazało, że projekt nie do końca wypełnia warunki w/w ustawy inwestor poprawiając projekt udaje, że nie rozumie kierowanych przez organizacje społeczne i mieszkańców tego rejonu poniższych zastrzeżeń a w wyjaśnieniach próbuje je lekceważyć.
Z
astrzeżenia te dotyczą:

  • konieczności wycinki kilkuset drzew tworzących zwartą ścianę zieleni, a przez to ograniczenie absorpcji zanieczyszczeń powietrza związanych z planowanym w tym rejonie zwiększonym ruchem samochodowym o około 1500-2000 pojazdów na dobę;

  • zaniku korytarzy powietrznych służących przewietrzaniu miast sąsiadujących
    z Parkiem Śląskim w związku z budową (wg kolejnej wersji projektu) nawet bloków
    9 piętrowych wzdłuż ulicy Bytkowskie
    j

  • zaniku ważnych i logicznych ciągów ekologicznych w obszarze tej części Katowic, Chorzowa i Siemianowic, które zaplanowane zostały od Lasku Bytkowskiego, Parku Alfreda do Parku Śląskiego; na ich istnienie wskazała Rada ds Bioróżnorodności przyrodniczej Parku Śląskiego złożona z wybitnych fachowców z UŚl.

  • zagrożenia dla ekosystemu Parku; ta część parku to leśna ostoja, w której żyją dzikie zwierzęta. Zwiększony ruch i bliskość osiedla zakłóci ich bytowanie
    w lesie. Budowa oznacza ograniczenie możliwości korzystania z dobrodziejstw parku
    związanych z jego bioróżnorodnością dla użytkowników i miłośników parku ;

  • katastrofalnych trudności komunikacyjne w tym rejonie; już aktualnie ulice w kierunku Bytkowa, Siemianowic, Chorzowa i Katowic mają ograniczoną przepustowość.  

Działka, na której ma powstać osiedle jest silnie zadrzewiona, graniczy ze strefą leśną Parku a faktycznie stanowi kontynuację tej strefy w ciągu ulicy Bytkowskiej od skrzyżowania z ul. Siemianowicką do głównego wjazdu na MTK - nigdy nie powinna być przeznaczona na żadne inwestycje budowlane. Ulica Bytkowska bowiem w tym miejscu stanowi naturalną i historyczną granicę Parku.

Tymczasem już 13 listopada br (we wtorek) jeszcze w czasie zamieszania powyborczego i nie ukonstytuowania się nowej Rady Miasta planowany jest przez miasto Chorzów, przetarg na sprzedaż prawa użytkowania wieczystego kolejnych trzech działek o łącznej pow.3,17 hektara na terenie MTK przy ul. Targowej i jak należy przypuszczać później także następnych działek.

Serdecznie zapraszamy do udziału w Konferencji-happeningu:
„ Park dla ludzi, nie dla developerów”.
Konferencja ma na celu przedstawienie opinii publicznej, mediom i przede wszystkim Prezydentowi miasta Chorzów stanowisk w sprawie sprzedaży terenów przy ul. Targowej i planów zabudowy byłych terenów MTK.

Miejsce: Chorzów, ul. Jagiellońska przy Urzędzie Miasta 

13 listopada godz. 10.00

 

osobowosc roku

fot.: Dziennik Zachodni

   Miło jest nam po informować, że przewodniczący naszego Stowarzyszenia kol. Gerard MĄDRY uzyskał nominację kapituły Redakcji Dziennika Zachodniego do tytułu "Osobowość Roku 2017" w kategorii działalność społeczna i charytatywna. Tą nominacją, po dwunastu latach istnienia Stowarzyszenia NASZ PARK, doczekalismy się uznania naszych działań na rzecz ochrony Parku przed jego parcelacją na inne cele niż wypoczynek i rekreacja. Kol. Gerard Mądry był jednym z inicjatorów powołania Stowarzyszenia i przez cały czas jego istnienia przewodniczy Stowarzyszeniu aktywizując do działań w zakresie ochrony przyrody  także w mieście oraz ekologicznej edukacji dzieci i młodzieży.
  Ktokolwiek chciałby poprzeć kandydaturę Kol.Gerarda Mądrego do tytułu "Osobowość Roku 2017" prosimy o wysłanie SMS na numer 72355 treść: CD.20. Koszt 2,46 zł.

W imieniu nominowanego dziękujemy za każdy głos.